1/4 Puchar Polski
Puchar Polski wkaracza w najważniejszą fazę, w grze zostało już tylko 8 zespołów. W ubiegłym sezonie udało nam się dotrzeć do półfinału gdzie minimalnie przegraliśmy z Black Suns. Jeśli uda nam się wygrać z drużyną Wrocław Basket Club, z którą zagramy dziś, to w półfinale spotkamy się albo z Gdańsk Ni Knights albo … z Black Suns. Byłaby to dla nas szansa do reważnu za porażkę z poprzedniego sezonu, a dla nich możliwość odegrania się za ostatnią porażkę. Póki co trzeba zastanowić się nad dzisiejszym rywalem. To mocna i dobrze zorganizowana ekipa, będzie rzeczywiście trudno tym bardziej, że wielu graczy jest zmęczonych po wczorajszej porażce.
Center
Wrocław Basket Club - Saulens Petkevicius, Mad Middleton, Jeremy Camp - Litwin, Amerykanin i Portugalczyk(najlepiej znany polskim kibicom z tej trójki) stanowią o sile podkoszowej ekipy krisa82. Najwięcej czasu na boisku spędza Mad, średnio około 33 minut. Jest zawodnikiem o szerokim wachlarzu zagrań, zdobywa aż 19 punktów na mecz, w obronie też wykręca niezłe cyfry. Litwin jest graczem bardzo podobnym do niego. Także rzuca, asystuje i blokuje. Jeremy blado przy nich wypada, aczkolwiek napwno stać go na wiele.
Pomorze Titans - Grzegorz Quadrado, Grzegorz Patynek - po odejściu Łotysza Robertsa Treijsa grono centrów Tytanów wiele straciło. Obydwaj Grzegorze notują po po 3.1 bloku w meczu, w ofensywie lepiej prezentuje się Quadrado. Mogą mieć problem z trzema muszkieterami Basketu, myślę, że inicjatywa będzie po ich stronie. Punkt dla WBC.
Silny skrzydłowy
Wrocław Basket Club - Juan Gonzales - Hiszpan jest osamotniony na tej pozycji. Spędza na boisku mało czasu i sprawia wrażenie gracza zadaniowego. Niski jak na swoją pozycję może mieć problemy atletyczne.
Pomorze Titans - Filon Pawlik, Kuba Kontek - tu wątpliwości chyba nie ma. Stawiam na zdecydowaną dominacje tych graczy. Punkt dla Titans.
Rozgrywający
Wrocław Basket Club - Jerome Francis, Adam Hoop - kluczowy dla swojej drużyny strzelec oraz świetny przechwytujący. Taka mieszanka na pozycji point guard często przynosi podopiecznym krisa powodzenie. Łącznie przebywają na boisku ponad 50 minut, a tracą ledwo ponad 2 piłki na mecz. Zdyscyplinowani gracze, wiedzą kiedy przyspieczyć, a kiedy zwolnić.
Pomorze Titans - Grzegorz Więcek, Adam Wall - tutaj mentalny lider drużyny i wyborowy strzelec. Ciekawy będzie pojedynek tej pary z duetem przeciwników. Adam Wall pokazał w ostatnim meczu w Melbourne, że rzucanie przez ręce z trudnych pozycji ma we krwi. Grzegorza pojedynek z Francisem będzie otoczką spotkania, częściej z takich batalii wychodził zwycięsko właśnie on. Nieśmiało twierdze, że dziś nie będzie inaczej. Punkt dla Titans.
Niski skrzydłowy
Wrocław Basket Club - Kris Cielma, Danny Seigle - z reprezentantem Polski na tej pozycji występuje Filipińczyk pełniący epizodyczne role w zespole. Kris to jeden z ważniejszych zawodników dla drużyny, zdobywa przeciętnie około 20 punktów w meczu. Cały czas poprawia też swoją obronę, aby być rewelacyjnym po obu stronach boiska.
Pomorze Titans - Timmy Timmons - ostatni mecz nie wyszedł mu tak jakby chciał. Dziś napewno będzie chciał zmazać tą plamę i wrucić do regularnej formy. Może się to okazać tak trudne jak zdobywanie punktów w Melbourne, po drugiej stronie nie byle kto… Punkt dla WBC.
Rzucający obrońca
Wrocław Basket Club - Edinburgh Arboleda, Jakub Krupinski, Teofilijus AXUJENICHIKAS - tutaj też narodowościowa mozaika - Filipińczyk, Polak i Litwin. Ten ostatni w statystyce prezentuje się najsłabiej. Jakub to pierwsza strzelba zespołu, notuje średnio po 24 punkty w spotkaniu. Dobrze radzi sobie też w D, nie gra samolubnie o czym świadczy wskaźnik 6.2 asyst na mecz. Filipińczyk jest już znany w Polsce, poprzedni sezon może zaliczyć do udanych. Kibice przywykli już do solidnego poziomu jaki prezentuje.
Pomorze Titans - Piotr Zelias, Grzegorz Klepacz, Matt Whiteguy, Oscar Chen - każdy z nich wnosi coś innego do gry. Klepacz dostarcza wielu punktów, Whiteguy doświadczenie, Chen energię i zapał, Zelias rozwagę. Ten kwartet będzie się musiał solidnie napocić, aby zdominować grę przeciwko shooterom krisa. Lepiej wypadnie WBN im też dopisuję następny punkt.
Tenerzy
Wrocław Basket Club - Kris82. W tym roku zbudował naprawde solidną ekipę. W jego przypadku wydaje się, że “apetyt rośnie w miare jedzenia”. Jego zespół jest coraz silniejszy i zalicza się do grona najlepszych polskich trenerów.
Pomorze Titans - Gregoff. Ostatnie ligowe sukcesy świadczą o jego dużej klasie i prawidłowym wykorzystywaniu nabytego doświadczenia. Rozsądnie dzieli minuty między zawodników i pozytywnie na nich wpływa. Jest mocną stroną zespołu. Titans.
Wrocław Basket Club 3:3 Pomorze Titans
Zobaczymy jak będzie na boisku. Dziś wieczorem.