Przed meczem Magic - Titans…
Do Melbourne przybyliśmy po całodzienniej podróży samolotem. Zakwaterowano nas w komfortowym 5cio gwiazdkowym hotelu Riviera. Zmiany klimatycznej nie odczuwamy tak jak zmęczenia spowodowanego długim lotem. Rano odbyliśmy trening na hali Magic Vodafone Arena. Obiekt robi niezłe wrażenie, można go porównać do boiska Dinamo. Z relacji osób, które miały okazje już tu grać dowiedziałem się, że zainteresowanie koszykówką w tym mieście nie jest wielkie, a hala rzadko kiedy zapełnia się do połowy. Mimo tego istnieje fanatyczny klub kibica, który zaciera wrażenie pustych miejsc na trybunach i utrudnia grę przyjezdnym. Ku naszemu zaskoczeniu do Australii przyleciała grupa 60 fanów ze Świecia. Ten fakt dodaje nam sił, cieszymy się ogromnie z ich obecności. Gdy wróciliśmy po treningu do hotelu czekało na nas coś w rodzaju “odnowy biologicznej”. Po części faktycznie pomogło nam to odzyskać siły witalne. Nie mieliśmy za dużo czasu dla siebie gdyż trener Gregoff zwołał nas do salki konferencyjnej, gdzie analizowaliśmy grę przeciwników. Zostały nam udzielone wskazówki, jak bronić poszczególnych graczy, na co uważać i jak grać przeciwko ich obronie. Widać, że trener i jego asystenci wspaniale przygotowali się na spotkanie. Liczę, że plamy nie damy i my…
Sth East Melbourne Magic to ekipa o sporch możliwościach, złożona z wszechstronnych zawodników doskonale się uzupełniających. Występuje tam reprezentant Haiti Kenne Supra, gracz narodowej drużyny Turcji point guard Emre Metin i gwiazda Ugandy The Big Lebowski. Na arenie międzynarodowej swój kraj reprezentuje także najlepszy strzelec drużyny, który w pierwszym spotkaniu przegranym przez nas 112-133 Japończyk Masana Yamaguchi. Zdobywa średnio 26.8 pkt na mecz w lidze grając niespełna po 29 minut. Jego będziemy chcieli zneutralizować przede wszystkim. Następnym ogniwem ofensywnym Magic jest wspomniany Metin, który rzucając po 19.7 pkt na mecz jest dużym wsparciem strzeleckim dla Masany. Jeszcze lepszy w ataku wydaje się być jego zmiennik, wysoki jak na rozgrywającego Hiszpan Oscar Ortuzar. Notuje przeciętnie 22 pkt i nie można go odpuszczać w obronie.
Rzucimy do walki wszystko co mamy najlepsze. Na boisku na pewno wylejemy siódme poty i zostawimy serce. Chcemy wygrać mecz i odrobić stratę 21 punktów. Zobaczymy jak to wyjdzie, życzcie nam świetnej skuteczności.
Rzucać celnie, bronić szczelnie! Go Titans!